K.K. BLUES BAND

fot. Marcin Szpądrowski zobacz całą galerię »

W sobotę, 13 kwietnia w KM Stacherczak odbył się koncert częstochowskiej grupy bluesowej K. K. Blues Band. Zespół świętował swoje 4-lecie, od ponownego wznowienia swojej działalności. Co prawda w tym czasie zdążyli wydać tylko jedną płytę, lecz muzycy –jak sami mówią- liczą na coraz intensywniejszy czas w działalności na polu muzyki. Ten wieczór doskonale zapowiedział ich plany: przedstawili aranżacje standardów gatunku oraz swoją własną twórczość.

Koncert rozpoczął się po godzinie 20:00. Już na samym początku, wokalista zapowiedział iż cały występ zostanie podzielony na dwie części: jedną 40 minutową oraz drugą: około godzinną. Już od początku brzmienia pierwszego seta nie dało się nie zauważyć naprawdę sporej ilości widzów. Zainteresowanych było tak wielu, iż obsługa klubu musiała dostawić większą ilość krzeseł. Taka frekwencja naprawdę ucieszyła naszych artystów. Muzyka unosiła obecnych, była płynna i świetnie przyjmowana. Mięliśmy możliwość wysłuchania utworów w języku angielskim jak i polskim: wprost z autorskiego repertuaru bluesman’ów. Widać było jaką przyjemnością jest dla nich granie muzyki. Starali się utrzymać nas w niebywałej atmosferze. Każdy instrument był akcentowany w idealnym czasie, ukazując nam swoje niebywałe brzmienie. Bardzo dobrym zagraniem były krótkie opowieści z życia zespołu, czy historii bluesa, ujęte w krótkich przestojach między utworami. Był to czas pełen ciepła, ustanowiony na bezpiecznym, przyjaznym gruncie. Muzycy gustują w klimatach takich artystów jak B. B. Kinga, W. Dixona, M. Watersa, B. Guya: i to na prawdę dało się odczuć. Bluesowy wieczór zakończył się po godzinie 22:00.

Poza licznymi przyjaciółmi muzyków, mogliśmy spotkać osoby będące pierwszy raz, jak i wszystkim tych, którzy mieli już w przeszłości styczność z tą ekipą. Oznacza to, że to co reprezentują sobą K. K. Blues Band jest naprawdę sporym kawałkiem prawdziwej muzyki. Tej z serca. Pełnej zaangażowania, którą nie da się oszukać widza. Powrót bandu „do gry” okazał się znakomitym pomysłem. Wróżymy muzykom dalszego rozwoju i podążania tą drogą, którą sobie ustanowili.

Agata Zaskórska